Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jesienne Impresje...

Od kilku dni łowię w sieci lub szukam w papierowych katalogach wskazówek dotyczących kolorystycznych trendów w tym sezonie.  Pracowity stan działania. Po kilkunastu godzinach wytrwałych i rzetelnych poszukiwań czuje dezorientację. Nie wiem jak Wy się znajdujecie w tych "trendziarskich" informacjach ??? Jedni piszą, że najmodniejszy w sezonie jesień/zima 2020 jest kolor pomarańczowy. Inni wskazują na wszystkie odcienie zieleni. Gdzie indziej przeczytałam, że modny dom to nasycony mocnymi kolorami takimi jak : czerwony, zielony, niebieski czy czarny  dom... W każdym razie - Ratunku ! Nie ulegam wpływom trendów i chyba jestem passe :) Ale właśnie stąd dlatego taka potrzeba poszukania jasnej informacji dla Was, skoro piszemy o designie. I porażka. Nie potrafię jednoznacznie Wam powiedzieć jaki kolor jest trendy !!! Help. Czy ktoś mi pomoże :) Kolorowy lament głowy jednym zdaniem. Znalazłam kilka zdjęć różniastych aranży. Przedstawiam je poniżej z wiarą, że znajdz…
Najnowsze posty

Zabytki w Dolinie Loary

W dzisiejszym poście wyruszamy do Francji. Tak, dla odmiany rozkoszowac się ięknem zabytków i kącików tam znajdujących od stuleci miejsce. Dolina Loary nazywana jest Ogrodem Francji i kolebką języka francuskiego. Jest znana i podziwiana m.in. ze względu na architekturę takich miast jakChinon, Nantes czy Orlean. Słynie także ze wspaniałych krajobrazów i produkcji wina. Co więcej - to właśnie tam w przeszłości dokonywano wyboru władców nie tylko tego regionu, ale też Francji. Jednak największym skarbem historycznej tej krainy jest blisko 300 zamków oraz pałaców. Wiele z nich jest do dziś świetnie zachowanych. Usytuowane są wzdłuż Loary i jej dopływów na długości ok. 200 km. Rzeka płynie pośród zielonych równin i delikatnych pagórków, na których znajdziemy, oprócz wielowiekowych budowli, ogromne sady i winnice. Przedstawiamy kilka najciekawszych zabytków doliny Loary, aby pokazać, dlaczego warto się tam wybrać.






















Modern & vintage

Eleganckie dodatki i świetny gust w właścicieli tego domu wprawił mnie w prawdziwy podziw! Przytulna atmosferaprzyjaznej aury to dla niemal definicjadomu marzeń. Jak pięknie jest, gdybiałe ścianyi podłogisą kompatybilne z cłościa wnętrz ! Jestemwielkimi fankąbieli,  co widać po postach w blogu  jak i w moim domu. Biel sama w sobie jest monotonna i sprawia wrażenie sterylności. Osobiście  "przełamuję" ten kolor  zabytkowymi meblami i dodatkami. Brązowymi, szarymi czy czarnymi   tak jak w tym skandynawskim domu. Nie sposób nie wspomniec o tapetach... W ten sposóbkażde wnętrze jest postrzegane jako cieplejsze,  dostojniejsze i chociaż nie jest idealnie czyste inie tak kliniczne, nie mam ochoty często wychodzić z  domu. A kiedy w jego wnętrzu, rozkwitają w swej skromności wyglądu antyki, stare meble, obrazy czy inne postaci sztuki, choćby sztukaterie i miękkie dywany... już po mnie. Jestem jak zaczarowana.  Jak Wam się podoba taki anturaż ?









zdjęcia: Andreas Bergstedt

Rystykalne akcenty we wnętrzu

Zrób sobie prezent, który może być dosłownie w zasięgu ręki. Wymaga tak mało wysiłku, a może okazać się bezcenny. Jak to zrobić? Podam na swoim przykładzie. Znalazłam kilka zdjęć i ich widok sprawił, że "przeniosłam" się do naszego kochanego Nexo na Bornholmie... Oczyma wyobraźni  rzecz jasna :) Ale jak miło w duszy się mi zrobiło. Tuż obok domku na plaży skąd słychać szum fal ścierających się z kamienistym wybrzeżem od tysięcy lat, biegnie wąska śnieżka jaką można swobodnie przejść w obie strony. Otoczona jest rosłym żywopłotem skutecznie chroniącym przez silnym wiatrem. Ten ostatni nie jest tam rzadkością. Otwieram drzwi sypialni i widzę  morze aż po horyzont. Leniwie przepływające jachty czy ledwo widoczne statki... Ech już tam prawie jestem. Zostawiam zdjęcia w których jest duch i klimat bardzo podobny do tego z bornholmskiego domku. Wyobraźcie sobiepobyt w takim lub Waszym wyszukanym miejscucały tydzień, ech... W realnym życiu pracuję choć we włosach mam jes…

Monochromatyczne wnętrza

Piękno, elegancja i wysublimowanie... takie skojarzenia przychodzą mi na myśl, gdy patrzę do wnętrz poniżej w dzisiejszym poście w blogu.  Mieszanka kolorów, kontrast ścian oscylujący między bielą a czernią. Odważnie. I ta odwaga robi swoje.  Surowo, a jednocześnie ciepło, bardzo miękko w domu, gdzie zieleń dominuje swoją naturalna dostojnością, a delikatność tkanin w tapicerce czy dodatkach zachęca do przytulenia, odpoczynku, ułożenia się dla wyrównania oddechu i odzyskania spokoju wewnętrznego po długim i pracowitym dniu. Ukojenie. Równowaga i spokój. I rzecz jasna detale. Detale mają się doskonale. Arystokratycznie niemalże lecz w prostym minimalistycznym "podaniu dania głównego" jako elementu całego menu w postaci domu. Nigdy nie kryłam swoistego rodzaju sentymentu do wnętrz w stylu industrialnym... Uwielbiam come back do przeszłości w połączeniu z możliwością spojrzenia w nią z punktu teraźniejszego.  I oczywiście niekwestionowana strona praktyczna - korzystanie z różny…