SKLEP SCANDICONCEPT

piątek, 31 sierpnia 2012

Zjawiskowa kuchnia Shaby Chic

Czas na zmiany. Czujemy to organoleptycznie, każdym zmysłem i częścią ciała. Pierwsze zwiastuny jesieni w postaci rzęsistego dżdżu, soczyście siąpiących kropli padającego "naturalnego zraszacza" czyli deszczu... Powoli czas na zmiany. Znacie to, prawda? Dziś przyszłyśmy z kopalnią pomysłów na wystrój kuchni w stylu shabby chic. Na naszych regałach jest sporo przedmiotów w tym stylu, więc stąd dzisiejsza propozycja. Wszyscy Producenci jakich asortyment jest na naszych półkach charakteryzują się min. takimi ciekawymi przedmiotami. Jest to styl w dekorowaniu wnętrz, w którym głównym punktem jest dekoracja starymi, naznaczonymi zębem czasu przedmiotami. Zestawia się meble nowe z mocno zniszczonymi eksponując na pierwszym planie te drugie. Shabby Chic jest swobodnym i wygodnym stylem dekorowania. Używa vintageowych dodatków, pastelowych kolorów i wygodnych mebli. Nie tylko Wam jak piszecie, mały kłopot sprawia rozróżnienie pięknych rzeczy w konkretnie określonym stylu. Przecież one się na siebie nakładają jak kreacje w szafach :) Rzecz w tym, że o ciuszkach rozmawiamy dużo więcej. Zatem wracamy to stylistyki. Czy to skandynawska, rustykalna, minimalistyczna czy może glomur albo właśnie shabby chic... Dzis kuchenne inspiracje tej ostatniej. A są to stare, koronkowe obrusy, miękkie i kwieciste materiały, drewniane meble nadszarpnięte zębem czasu, karnisze z kutego żelaza ze zwiewnymi firankami i świeże kwiaty. Wymieniłyśmy tylko niektóre elementy tego stylu który w 1996 roku nazwała Rachel Ashwell. Shabby Chic utrzymuje w równowadze eleganckie rzeczy ze starymi i przetartymi o czym już pisałyśmy. Błyszczące srebrne dodatki, malowane drewniane stoły, miękkie chodniki. Stonowana biel, kość słoniowa, wypłowiały szary, blady różowy i wyblakły zielony czy blady błękit są dominującymi kolorami tego stylu. Łatwość ułożenia takich przedmiotów doskonale sprawdza się w kuchni oczywiście. Ma być przede wszystkim ciepło i wygodnie. Czy jest? Sprawdźcie sami !!!
 












 
                                          Zdjecia: Malin, Joanna Flyckr, Skona Hem, Femina

czwartek, 30 sierpnia 2012

Białe jest Piękne




Z czasem, czy może modą i trendami czy zwyczajną tęsknotą do przeszłości, patrzę na wnętrza w jakich są drewno, len, emaliowane naczynia w tym durszlaki, ocynkowane balie czy miski. Pojemniki czy szafki z metalu i cynku. Mam też pewną trudność w jasnym określeniu stylu. Czy to już vintage, a może jeszcze skandynawski albo i też dość surowy bo rustykalny... Sama nie wiem. Czasem jest to bez znaczenia. Innym razem przekonują mnie jedynie fakty związane z przenikaniem się stylu na siebie i powstająca w ten sposób śliczna przestrzeń w domu. Białe wnętrza, miękkie rustykalne tekstury z wyblakłymi kwiatami, zabytkowa pościel i świeżutka, nowiutka bawełna :) Kocham to. Ten zapach wiatru w tkaninach. Drewno dodaje ciepła i nie jest ważne czy jest pomalowane czy też i nie jest. Jest doskonałym kontrastem do miękkich tkanin o jakich wspomniałam. A wszystko to daje estetyczny wygląd, świeżość i wygodę połączoną z komfortem.

























                                                                    zdjęcia: Printeres, Skona Hem, Bolig, Femina

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kopenhagen Classique`a

Po kilku dniach pobytu w Danii trudno pozbyć się wrażenia, że „nie wszystko złote co się świeci” i że nie do końca historie o miłości Skandynawów do kolorów, są moim zdaniem, adekwatne do rzeczywistości. Baza BIEL – jest monolitem kolorystycznej bieli w jej szerokiej gamie odcieni i barw. Natomiast cała ta zabawa w kolory i ich dobór polega właśnie na częstej zmianie dodatków. Cóż... nie znoszą one tam takich znamion w postaci cen, czy kosztów, stąd Duńczykom dużo łatwiej przychodzi do głowy chęć i ochota do zmiany aranżu w swoich mieszkaniach czy domach. Absolutnie nie mam tutaj na myśli mebli,  obrazów na ścianach czy drewnianej podłogi jaka została "tylko" na olejona. Zatem dziś zapraszamy na wycieczkę do mieszkania w Kopenhadze, wypełnionego przedmiotami stworzonymi przez klasyków skandynawskiego wzornictwa min. Jacobsena, Wegnera, Pantona i Jielde. 











                                        zdjęcia: Anitta Berhendt via  Bolig Magasinet


niedziela, 26 sierpnia 2012

Własny mix stylu Joanny Flyckt




Obie z Kariną lubimy zaglądać do różnych czasopism, katalogów i gazet w poszukiwaniu min. ciekawych historii. Nie dotyczą one tylko wyglądu mieszkań czy skandynawskich domów. Ciekawi są sami ludzie, osoby które tworzą te "nieziemskie klimaty". Jakiś czas temu pisałyśmy o rodzinie z Finlandii " Jak możemy pozwolić sobie na takie życie?" Dziś czas "zajrzeć" do szwedzkiej rodziny czyli Johanny Flyckt Gashi, jej męża Lulzi oraz trójki dzieci czyli : Elvina, Kevina, Nheo i Fanny - psiaka :) Cały areał jaki zamieszkują to "skromne" 150 metrów kwadratowych powierzchni. Dom, mimo wieloletniego istnienia i  tradycji pozostaje niemal niezmieniony. Pierwszy raz jego zdjęcia widziałyśmy jakieś ... 10 lat temu. Był mały, zniszczony i potrzeba dużo naprawdę pracy, żeby wyglądał jak wygląda obecnie. Oboje najbardziej cenili sobie i cenią lokalizację Rydboholms oraz "sąsiadów" czyli wodę i las... Nie dokonano większych zmian o czy wspomniałyśmy, a jedyne co budzi szczególną uwagę to to, że rozpoczęli remont wszystkich pomieszczeń jednocześnie. Jak im to się udało? Nie mam zielonego pojęcia. Na pewno świetna organizacja pracy !  I bardzo ważna kwestia - Joanna Flyckt jest bardzo znaną stylistką wnętrz w tym do czasopism, reklamy i tzw. privatpersone. Od lat wspólnie ze świetną fotograf Marii Eriksson tworzą cudowny tandem znany w całej Skandynawii. Uważam, że Europa należy już do tych Pań :) "Mamo, Ty znów wpadasz w przesadę" rzecze Karina sprowadzając mnie do realu :))) Ale jesteśmy w 100% przekonane, że zdjęcia jakie są poniżej widzieliście już wiele razy. Tak, to jeden i ten sam DOM.






















                                                 zdjęcia : Marii Ericsson by Bolig

piątek, 24 sierpnia 2012

Delikatny dotyk wygody cz.1




Tak się właśnie złożyło, że po powrocie do domu z wielką przyjemnością, by nie rzec rozkoszą, rzuciłam się do swojego łóżka. Od kilku już tygodni zbierałam zdjęcia z nader ciekawymi pomysłami miejsc "gdzie to Morfeusz sięga po swoje senne marzenia" - czyli łóżka do spania. Dziś nadarza się świetna okazja, żeby je częściowo Wam pokazać z kilku powodów zresztą. Świeże powietrze ma wiele walorów, niemniej równie ważnym dla mnie jest ten,  na czym śpię. A spałam na bardzo miękkim, bardzo wysokim i bardzo nie moim łożu :) Karina jest mniej wybredna i akceptuje co jest. Ja niestety jestem kapryśna gdy mam spać i wstać jak " Królewna na ziarenku grochu" Niewyspana !!! Dziś kilka ciekawych i sądzę, że inspirujących miejsc do spania z przepiękną pościelą. W końcu czas tez zerknąć do szafy. Ostatnio w Ikei pojawiły się ładne, proste i ciepłe posłania. A jakie maja kolory :) Niemal te jak poniżej - BAJECZNIE  ŁADNE.


























                                  zdjęcia: Magnus Solander, Hus o Hem. Bolig, Skona Hem, timbrl