SKLEP SCANDICONCEPT

czwartek, 8 listopada 2012

Krótki "niepobyt" w bycie a życie :)




Już tęsknie, choć piszę stukając w klawiaturkę... Nie będzie mnie na blogu do początku grudnia. Jednak jest po co zaglądać. Proponuje pomysły z ur. listopada ! Są świetne - polecam. W grudniu ( mam już przygotowane ) - czeka na Was cały pakiet pomysłów, Inspiracji  i cudownych grudniowych aranżacji wprowadzających w świat i Czas magii. czas ... jedyny taki. Póki co, życzę Wam chwil wytchnienia, spokoju i Miłości w Rodzinie zwłaszcza :)






zdj.greige


środa, 7 listopada 2012

Duńskie Decory




Dość dawno nie "odwiedzałam" Dani a w szczególności Kopenhagi :) Tam ma swój dom Othilia Thalund. Przedsiębiorcza kobieta prowadzi swoja własna firmę " Othylia Docor", a jak mieszka, proszę zobaczyć. Ja jestem pod wrażeniem prostoty i bezpretensjonalności oraz harmonii, jaką właścicielka stworzyła w swoje Imperium. Drewno, szkło, metal, wełna, len i bawełna. Przepiękne żyrandole i świeczniki, gdzie wśród dużej ilości zawieszonych kryształków, światło odbija się jak przez pryzmę i rozprasza w w rożnych kierunkach. Ślicznie to musi wyglądać. Tolixy i prosta ceramika bez zbędnych dodatków. Stonowana kolorystyka, dzięki której w domu panuje spokój i harmonia. I pewien mały szczegół... Zza okien domu słychać morze !!! Ech, czegoż chcieć więcej.





















                                                       zdjęciaFri

wtorek, 6 listopada 2012

Jesienne obrazy




Jesień ma się już całkiem dobrze i ja również :) Dziś "łowiąc" w sieci cyberprzestrzeni, widziałam różne obrazy, przeczytałam  artykuły i przeglądałam oferty. Tak oto  natknęłam się na kilka zdjęć jakie z gruntu nasunęły mi skojarzenie właśnie z jesiennym czasem i jego urokami. I jak zwykle w takich chwilach, słowa tylko zamazują obraz. Pstt... już milknę i zapraszam :)




























                                                        zdjęcia : tumbrl,Printerest

niedziela, 4 listopada 2012

Dom z Duszą



Odkryłyśmy ten wspaniały dom Aji z Finlandii, w którym mieszka z Christianem i 4 wspaniałych chłopców. Dom jak dom, ale jakże nietypowy:) Ten jest dla nich "jak kolejne dziecko, które zainspirowało i prowadzi całą rodzinę do podejmowania nowych przygód i zdobywania cennych umiejętności" mówi Pani domu. Rodzina Aji od lat żyje w zgodzie z naturą, w twardo zakorzenionej skandynawskiej tradycji. Jednocześnie z zaletami, a nawet przywilejami  nowoczesnego stylu życia. Nie kryją, że oboje ciężko pracowali, aby zachowanie starych obyczajów mogło przerodzić się w wielką radość przy obecnym "rozwoju" starego domu... Zbudowany w 1860 roku jest oczywiście drewniany i jak na stary dom przystało, kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Mamy nadzieję, że po za domownikami mieszkają w nim tylko dobre duchy. Aja urządziła swoje urocze królestwo, naprawdę wyjątkowo. Piękny dom, piękna rodzina i piękna jest to historia, uwieczniona zdjęciami jakie postanowiłyśmy Wam pokazać. Miłość jaką darzą siebie i swój dom, przeplata się z historią recyklingu, mebli vintage oraz pobliskiego sklepiku. Zapraszamy więc do przeżycia wspólnie, tej nietuzinkowej podróży zatrzymanej w kadrze zdjęć! 


 Na zdjęciach widoczna jest  kuchnia, która, jak widać poniżej, jest obecnie  pokojem rodzinnym.  Kominek jest nowoczesny po rekonstrukcji podobny do tego w oryginalnym domu. Christian uwielbia miejsce przy kanapie.



 









Gołym okiem widać, że nie jest to tylko miejsce jakim mieszka rodzina. Jest to prawdziwy, piękny dom z niepowtarzalną duszą. Widoczna jest dbałość o każdy szczegół, detal, miejsce położenia wszystkich przedmiotów. Ale co najważniejsze - wyczuwalna jest nawet ze zdjęć ta niepowtarzalna atmosfera, miłość i więzi jakie łączą zarówno Rodzinę jak i jej Dom.                                                             
                                                                                                                        zdjęcia : Aja Lund

piątek, 2 listopada 2012

Inspiracje z wełny




Wieczory są już całkiem długie. Czasem myślę, że zbyt szybko mija lato. Brak słońca daję się we znaki poprzez  mniejszą aktywność. Niemniej tak już jest od lat i po raz n-ty próbuję oswoić się w czasie. Podczas długich wieczorów świetnie można zrelaksować się robiąc na drutach różności. Ja dziergam teraz szalik. Ale co to jest w porównaniu z robótkami jakie zobaczyłam na zdjęciach...  Włóczkowe ozdoby na czajnik, szklanki, wazony. A jakie fantastyczne klosze na lampach. Podwójny warkocz to już jest mistrzowska robótka :) Każdy kto choć raz zrobił na drutach sweter wie doskonale, że nie jest to łatwe, ale za to jakie piękne. Nigdy wcześniej nie widziałam tak "ubranego" krzesła. Robi wrażenie! Otulone miseczki, czy gwiazdka zrobiona na drutach są też nietuzinkowe. Słowem 0- kopalnia pomysłów. Tylko brać się do roboty i już. Miłego dnia Wam życzymy !!!
































                                                              zdjęcia : Collpase