SKLEP SCANDICONCEPT

sobota, 15 czerwca 2013

Vivat vintagen Kopenhagen


Wchodząc do tego domu ma się wrażenie, że zmieniające się pory dnia czy roku raczej nie odbierają tym fantastycznym wnętrzom ich jasności i swoistego miru :) Ten prosty Kopenhaski dom kusi swoim wyglądem. Wszystko jest pomalowane na biało. Biel - nasza Królowa kolorów w zestawie z jej odcieni wraz innymi barwami szarości, czerni, zieleni i naturalnego drewna dają poczucie pełnego relaksu i odprężenia. Po raz kolejny przekonujemy się o kilku cechach Skandynawów. Na plan pierwszy wysuwa się oszczędność jaka przejawia się podejściem "ludzi Północy" do mebli i przedmiotów. Są praktyczne, stabilne, ale łatwe do przenoszenia. Nie, nie są plastikowe... W cenie jest gwarantowana jakość i niezawodność. Przedmioty muszą też łączyć w sobie estetykę oraz funkcjonalność.  Generalnie jak mówią Skandynawowie - tylko to co niezbędne. Do rzadkości zalicza się wyrzucanie czy wymienianie starych mebli. Są one przekazywane z pokolenia na pokolenie. Może stąd właśnie w Polsce takie zamiłowanie i zachwyt nad "tym co myszką trąca" i "ząb czasu stał się już widoczny"- zastanawiam się głośno.  Współczesne pokolenie "uzupełnia" przekazane przez Dziadków meble z  seryjnie produkowanymi lecz bardzo urozmaiconymi dodatkami.  Zresztą pod tym  stwierdzeniem  kryje się słynna w Polsce IKEA. W tym kopenhaskim domu nie brakuje dodatków właśnie stamtąd, ale tez jet mnóstwo detali z duńskich firm Bloomingville i  House Doctor. A Kraina wtrąca - lampy. Lampy firmy Louis Poulsen. Ikea, Bloomingville, House i jeszcze inne o jakich przyjdzie mi tylko pomarzyć... Oświetlenie to kanon stylu skandynawskiego, choć nie pochodzi z mody. Wywodzi się jeszcze z czasów gdy światło w oknie miało wskazywać drogę do domu na słabo zaludnionych północnych terenach. Przechadzając się po tym domu odnosimy wrażenie, że jest swoistą enklawę harmonii i emanującego zeń spokoju z parze z ładem. I wiecie co? Mieszkają tam ludzie co widać na każdym kroku. Fajnie jest spotkać takie "żyjące" wnętrza :)
 
 









 




 
 
                    zdjęcia: Living

czwartek, 6 czerwca 2013

Esktermalna Prostota



To był barak, a dziś "zabieramy się" w miejsce Ekstremalnej Prostoty. Jest to chyba najlepszy przymiotnik jakim można określić ten dom na wakacje, położony w Costa Brava. Jak widać zrekonstruowany dom choć nadal jest barakiem, zachowuje część swego wcześniejszego przeznaczenia. Główna fasada z widokiem na morze, dachówki, wnętrzesufity i belki z wąskich profili okien, malowane w odcieniach lawendy... Ależ się rozmarzyłam. To pewna forma tradycyjnego ducha, minimalistycznego, ale i  rustykalnego Cały dom jest otwarty i przy braku drzwi wydaje się być lekki. Malowane ściany lane, betonowe posadzki to kunszt katalońskiej mozaiki z płytek tufu. Dekoracja jest  prosta jak zwykłym wydaje się być spędzany tam czas w wakacje, czego Wam życzymy. 

                                                                Miłego czasu choćby dziś :)))










    
 zdjęcia: Mikasa