SKLEP SCANDICONCEPT

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Z potrzeby Serca










Życie nauczyło mnie, żebym nie działała pod wpływem emocji zwłaszcza, gdy nerwy przestają "trzymać na wodzy". Zdenerwowanie, ba , złość pozbawia każdego człowieka możliwości racjonalnego myślenia,  więc korzystając z wielu lat doświadczeń,  zwyczajnie nie robię tego. I nie jest to tak,  że zawsze mi się udaje przejść przez burzę emocji spokojnie. Oj nie ! Zwłaszcza wtedy pilnuję się, żebym nie zareagowała impulsem, emocją czy urazą. To  nie w moim stylu.   W życiu dane mi było robić bardzo różne rzeczy i wykonywać bardzo różnorodne zawody. Od zawodowej sportsmenki, reprezentantki Polski, po kilkuletnie doświadczenie w kanwie grona pedagogicznego w roli nauczycielki, przez kilkunastoletni staż zawodowy w charakterze reportażystki w polskich Mediach. Malutki i skromny sklepik internetowy ScandiConcept powstał dlatego, że chodząc w protezach chciałam bardzo dalej być aktywna zawodowo, a że w Polsce zatrudnienie osób niepełnosprawnych to temat tabu, wzięłam się  do nauki programów komputerowych  i przy pomocy Kariny założyłam sklepik. Co umiem jeszcze robić ? Oj bardzo wiele praktycznych rzeczy. Od pisania wierszy ( do szuflady), po szycie na maszynie, robienie na drutach, delektowanie się kulinariami wcześniej z Pasją gotując.  Hmm... w Rodzinie nazywają mnie Królową Smaku. Coś w tym jest :))) Mam wyczucie stylu, gust i bardzo duże Serce gotowe nieść pomoc gdy tylko jest to możliwe. Zatem z potrzeby Serca pisze te kilka słów, ponieważ nie lubię afiszować się tym co mam i tym co robię.  Co będę robić ? A jakie będzie jutro pytam sama siebie...  Splendory i sława to część mojego Życia. Znam to i mając wybór, nie chcę tego. Do niczego jest mi to już nie potrzebne. Znam swoją wartość i nie mam chęci na bycie "rozpoznawalną" nawet w sieci. 

Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy i realnego podejścia do irracjonalnej jak dla mnie sytuacji dotyczącej 'kopiowania opisów, mailingów, od lat" z jednego ze sklepów wnętrzarskich. Treść mail`a "Od dłuższego czasu śledzę Państwa poczynania z wielkim niesmakiem! Już raz pisałam w tej sprawie ale nic a nic do Pań nie dociera! Żenujące wysyłanie mailingów chwile po nas, bezczelne zżynanie pomysłów ba nawet tytułów. Proszę sobie darować odpowiedź i jakiekolwiek telefony, śmieszy mnie to! Natomiast Drogie Panie ja wiem jak to ładnie pokazać na forum publicznym i myślę o tym że przychodzi czas żeby skończyć z tym raz na zawsze. Jedna z Pań to dziennikarka podobno...? No wypadałoby się wykazać jednak trochę większym polotem, co? Czy na prawdę nie stać Was na nic więcej, trochę więcej ambicji, kreacji i WSTYDU! W sumie to smutne, prawda nie potrafić niczego zrobić fajnego samemu. Współczuję. Nawet Wasi klienci się z Was śmieją na forach!!! ".

Nie wiem czy Klienci się śmieją na forach ponieważ nie mam czasu na śledzenie forów.  Zresztą Śmiech to zdrowie, zatem dla zdrowia można się śmiać.  Na brak ambicji czy kreacji nie narzekam. Spośród wielu splendorów i wyróżnień, za pracę sa min. 3 miejsce w prestiżowym konkursie radiowej Trójki na Reportaż Roku. Jury to Trójkowi słuchacze, więc nie ma mowy o stronniczości. Bark polotu ? To zależy w jakich kryteriach jest rozpatrywany. Ambicją moją jest troska o moje zdrowie, bowiem mam jak mam. Jednak czy takiej niewyrazistej osobie Prezydent Polski wysyła list gratulacyjny za reportaże o tematyce społecznej? Ja zapracowałam na taki List. Czy fakt zbieżności gustów i zamiłowanie to "babcinych" elementów czyni ze mnie osobę bezwstydu? Nie widzę związku. Przyznam szczerze, że byłam i jestem nadal, bardzo zaskoczona i zafrasowana faktem, że taki malutki sklepik na tzw. polskiej prowincji,  ze swoim skromnym personelem może wywołać burzę w sieci.  Określanie "ściąganie" ma jak dla mnie adekwatny wydźwięk z  lat szkolnych. Dziś jak mnie coś zachwyca, fascynuje to zwyczajnie Inspiruje do działania i tworzenia czegoś na swój sposób. Dla przykładu pledy jakie widzieliście na FB stały się "zaczynem" by zrobić samej podobne. PODOBNE  NIE  OZNACZA  TAKIE  SAME !!!
Kiedyś mój mentor w zawodzie Takis Gransaris powiedział " Wszystko co mamy już było, ludzie to już dawno odkryli. Teraz to jedynie powielanie, a pyszni tego świata uważają że "coś" należy do nich,  jest ich wyłącznością".  na koniec dodał, "Nie przejmuj się bo i tak tego nie zmienisz. Rób swoje i tyle. Są w życiu rzeczy na które nie mamy najmniejszego wpływu. Pamiętaj, że Ty masz wpływ na to robisz obecnie". Wpływ mam na to co teraz piszę.

Przed Nami Święta. Czas miłości, zgody, pojednania, radości i życzliwości. Więc z całym pakietem dobroci płynącej z potrzeby Serca zastawiam kilka miłych Inspiracji takich w pt. Bliżej Świąt








 






                                                                                                         zdjęcia: wyłącznie Pinterest

4 komentarze:

  1. Przepiękne dekoracje, a dziewczynka przy szafie wygląda jak mały aniołek! Na prawdę urocza:)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę wesołych świąt, Suzi.
    Będzie mi bardzo miło jak mnie odwiedzisz, ocenisz moje prace, a dzięki temu pomożesz mi się rozwinąć jako młodej artystce. Zapraszam w wolnej chwili: merelysusna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję odwagi :), i choć generalnie preferuję blogi, w których zdjęcia są własne, bo wiem, ile trudniej jest prowadzić bloga samodzielnie od A do Z, bez opcji kopiuj - wklej obrazków z internetu, do Was lubię zaglądać ;). I zgadzam się, podobne nie znaczy takie same, tym bardziej, że czasem to, że ktoś na coś wpadnie niemal jednocześnie, jest nieświadome i przypadkowe. Wszystkiego dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem o co chodzi ale i tak bezwarunkowo popieram Scandiconcept, zaś Panią Lilianę uwielbiam!!!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tym co napisałaś....widać, ze jesteś WSPANIAŁĄ OSOBĄ.
    pozdrawiam Cię bardzo cieło i serdecznie;

    A.

    OdpowiedzUsuń