Przejdź do głównej zawartości

Pakowanie czyli DIY

 






Na szczęście kwestia pakowania prezentów to czynność aktualna przez cały rok. Niemniej ze względu na urok, czar i niezwyczajność Świat Bożego Narodzenia, nie może zabraknąć przecież pomysłów na pakowanie tych właśnie wyjątkowych Prezentów.  W tym roku podobnie jak wzorem lat ubiegłych, przyszłyśmy z garścią pomysłów na za-Pakowanie.  Bazą jest brązowy papier pakowy. Można go kupić wszędzie, a nie bez znaczenia jest jego koszt, czyli atrakcyjna cena :)  Potrzebujemy kilka metrów brązowego papieru pakowego na tzw. podstawowe pakowanie. Istnieje mnóstwo niesamowitych DIY w internecie(  Pinterest, Ahem) ale znalazłyśmy bardzo fajny pakiet 40 najbardziej Inspirujących pomysłów  pakowania prezentów, który zwrócił naszą uwagę ostatnio.  Można zrobić wszystko samemu lub z rodziną. Większość dodatków to podstawowe przedmioty codziennego użytku, zatem   najprawdopodobniej macie je w domu lub znajdziecie podczas spaceru w najbliższym lesie, parku czy na plaży :) zapraszamy do śmiałego spojrzenia we własne możliwości manualne i Inspiracje ponizej. Warte uwagi i czasu. Przy okazji na półkach ScandiConcept znajdziecie tzw. zestaw do pakowania ( dodatki w postaci karteczek, sznurków i taśm ozdobnych). Co Nam jest potrzebne po za brązowym papierem - wstążki, szyszki, gałązki, sznurki, aksamitki, rośliny, świerk czy jodła i inne fajności, których  każdy z Nas ma niemal kopalnie :)  Wystarczy zajrzeć do domowych zakamarków, półek i szafek. Powodzenia !!!



 Etykietki czy zawieszki są dostepne tutaj >>>>




 





                                                                                                  zdjęcia" Myparadisi

Komentarze

  1. To przypomina mi mój post z zeszłego roku ;) http://marta-nefertari.blogspot.com/2015/12/inspiracje-pakowanie-prezentow.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie zatem, bo mój był podobny juz 4 lata temu :) Mieszkamy w Polsce prawdaż i kształtuje nas ta sama tradycja więc co się dziwić / Brązowy papier - zawsze !!!Pozdrawiam serdecznie.
      Liliana

      Usuń
  2. Uwielbiam szary papier.Potencjał w nim ogromny.Roksana

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skandynawskie dekorowanie, czyli kolejne Pomysły na Boże Narodzenie AD 2012

zdjęcia: bloomingville, House Doctor, Tine K, Walter&Co, Madam Stolmt, Ikea, Printerest, Ideas79. Emma

Dom nad morzem

Tenprosty, alepiękny letnidomekmógłby stać przy bałtyckim wybrzeżu, zwłaszcza, że mamy ostatnio iście afrykańskie temperatury:) Jak to miło pomarzyć i wyobrażaćsobierelaksw komfortowymhamakuicieszyć się tymmarzycielskimwidokiem!A że po dzisiejszym dniu spędzonym nad morzem jeszcze czuję zapach słonej wody i piasek we włosach, jestem prawie jak na urlopie, niemej prawie, czyni zasadniczą różnicę :) Mam nieskrywaną olbrzymią potrzebęwakacji!I chociaż czuję zmęczonie to otoczeniutego wspaniałegoscapemorskiejChurchhaven, West CoastNational Park wRPA mogłabym niemal natychmiast odzyskać siły i energię. Tam czuć miłość i symbiozę odkrytejprzestrzeni!Zwłaszcza, zadaszenie domu zzapierającym dech w piersiachwidokiem naturkusowe wodymorza...  A Wy, cosądzicie otym wspaniałymdomku?Kto z Was chciałby tam spędzić kilka dni?
















zdjęcia: perfecthideaways.co.za


Lustra na ścianie i trochę nowości...

Właśnie przeglądam nowy katalog Tinek Home... Bajka i czary w zasięgu wzroku. Nie mogę się oderwać od pięknego wydania, kredowego papieru i świetnie przygotowanej oferty. Z drugiej strony mam włączony komputer i kilka zdjęć z domu, właściwie poddasza w Malmo. Strych jest jasny z białymi ścianami ipodłogą i akcentami naturalnego drewnailuster. Blogerka Malin ma też takie lustra u siebie! Uwielbiam, gdy wlustrachodbija się światłodając  wdomu wrażenie przestrzeni. Jest to cudowne i piękne. Swoją drogą nie skończyłam jeszcze malowania ( postarzania) swojego własnego lustra... Zdążę z pomocą Kariny skończyć własne dzieło a tymczasem wracam do Tinek Home Catalogue :))) Życzę miłego dnia !
















                                                                        zdjęcia: Eric Olsson