SKLEP SCANDICONCEPT

czwartek, 12 kwietnia 2012

Jak możemy sobie pozwolić na takie życie?




Jeden z synów zapytał Aje "Mamo, jesteśmy biedni? W skróconej wersji powiedziałam, że nie mamy dużo pieniędzy, ale mamy tyle cennych umiejętności, które są bardziej wartościowe i bogatsze dla nas niż pieniądze". Banalne, ale prawdziwe.  I jesteśmy za te słowa obie Aji bardzo wdzięczne. 




Wczoraj na FB, a wcześniej w blogu pisałyśmy o cudownej rodzinie z Finlandii. Aja, Christian i czwórka chłopców. Mieszkają w odremontowanym i odnowionym przez siebie domu jaki wybudowano w 1860 roku.  Wiele osób nurtuje pytanie ile kosztuje życie sześcioosobowej rodziny żyjącej gdzieś w Finlandii? Skąd biorą środki do remontu bądź co bądź zabytku. Dom  ma prawie dwa stulecia. I w końcu, ile pieniędzy wydają na bieżące potrzeby. Odpowiedzi na nie udzieliła Aja  "Chodzi o wybór  i priorytety jakimi się kierujemy.  Aby móc żyć jak żyjemy, usunęliśmy wiele rzeczy, które innym mogą się wydawać  jako coś oczywistego w zachodnim stylu życia. Kilka przykładów: Jesteśmy razem od ponad 15 lat i nigdy nie spaliśmy w hotelu nie byliśmy na wakacjach za granicą. Kupujemy bardzo rzadko nowe rzeczy i ubrania. Gdy czegoś naprawdę potrzeba,  w pierwszej chwili myślimy, czy możemy zrobić to sami. Jeśli nie, patrzymy na pchlim targu lub kupujemy coś innego. Większość naszych ubrań jest kupowana na wyprzedaży, na targu staroci lub "hemsydda". Naprawdę nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek kupili ubranie droższe niż 30 EUR. Nie mamy systemu kina domowego tylko TV z najtańszym pakietem kanałów. Nie chodzę do siłowni ani do kosmetyczki , a kawiarnia, kino i restauracja mniej  więcej niż 2 razy w roku. Na zakupy jeżdżę z rodziną 1 na dwa miesiące. Jedzenie zamrażam. Nie palimy i rzadko kupujemy alkohol. Nie mamy łodzi, kempingu czy kosiarki. Nasze telefony są w najtańszej sieci. Nie wynajęliśmy kogoś do zbudowania naszego domu i nie kupiliśmy nowego kompletnego wnętrza. Dalej budujemy, odnawiamy i pracujemy w domu, żeby być z dziećmi i przy dzieciach. To nie znaczy, że jest to łatwe  życie z 80 godzinami pracy w tygodniu. Ale to nie zawsze tak jest, że robisz to, co lubisz robić. Nie znaczy to, że nie chcemy robić rzeczy jakie wymieniłam powyżej. Mamy swoje parytety i z całym szacunkiem dla innych z innymi wartościami dla nas najważniejsze jest wiedzieć, czego i dlaczego naprawdę chcemy. I my to wiemy". A my dziś chciałybyśmy pokazać Wam łazienkę. Troszkę ciszy żeby w przyjemnością spojrzeć na lustra, umywalkę, baterie łazienkowe, industrialne lampy, kwiaty w doniczkach... pstt.























                                                     

                                                                                        zdjęcia : lungadard

1 komentarz: