Przejdź do głównej zawartości

Pacyfka na koszu z wikliny czyli zrób to sama




A miało być lato... Jest :) To w kalendarzu na pewno. Jest także lato w kuchni :) Ach te truskawki, maliny, jagody. Te ciasta, pierogi czy desery... tylko latem. Więc mimo braku pogody w aurze, to Pogoda Ducha nam towarzyszy niepodzielnie. Kilka dni temu "natknęłam" się na zdjęcia jakie zainspirowały mnie do działania w kierunku zrobienia samodzielnie tak modnych obecnie, a zarazem , cóż tu kryć - dość drogich jak dla mnie, rzeczy z Pacyfką jako ozdobą czy zdobieniem. Osobiście byłam u kaletnika, który naszył mi na wiklinowy kosz skórzany "znak pokoju". Nie oznacza to jednakże, że mam kosz od Tiene K... (ostatnie zdjęcie). Wiem również, że nie mam tzw. "podróby". Mam za to coś wartościowszego -  świadomość tego co mogę zrobić sama. Podobnie sprawa wygląda z możliwością samodzielnego namalowania stosowną farbą znaku pacyfki na koszu czy podusi. Podstawą jest zrobienie bardzo dobrego szkicu. Może to być szkic narysowany odręcznie na wiklinowym koszu czy materiale lub wcześniej zrobiony szablon na jaki wystarczy tylko położyć gąbeczką farbę do tkanin. I już. Gotowe :) Podobny "kłopot" kupieniem takich "spacyfikowanych" koszy mają Niemki, więc zakup zwykłego wiklinowego kosza na pobliskim ryneczku czy Babci stojącej przy straganie, jest naszym zdaniem doskonałą metodą do zrobienia sobie topowej i designerskiej przyjemności. Trzymany kciuki. Na pewno i Wam się to uda zrobić Drogie Panie !!!!












 

                                               zdjęcia: house of ideas, Tiene K

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Skandynawskie dekorowanie, czyli kolejne Pomysły na Boże Narodzenie AD 2012

zdjęcia: bloomingville, House Doctor, Tine K, Walter&Co, Madam Stolmt, Ikea, Printerest, Ideas79. Emma

Dom nad morzem

Tenprosty, alepiękny letnidomekmógłby stać przy bałtyckim wybrzeżu, zwłaszcza, że mamy ostatnio iście afrykańskie temperatury:) Jak to miło pomarzyć i wyobrażaćsobierelaksw komfortowymhamakuicieszyć się tymmarzycielskimwidokiem!A że po dzisiejszym dniu spędzonym nad morzem jeszcze czuję zapach słonej wody i piasek we włosach, jestem prawie jak na urlopie, niemej prawie, czyni zasadniczą różnicę :) Mam nieskrywaną olbrzymią potrzebęwakacji!I chociaż czuję zmęczonie to otoczeniutego wspaniałegoscapemorskiejChurchhaven, West CoastNational Park wRPA mogłabym niemal natychmiast odzyskać siły i energię. Tam czuć miłość i symbiozę odkrytejprzestrzeni!Zwłaszcza, zadaszenie domu zzapierającym dech w piersiachwidokiem naturkusowe wodymorza...  A Wy, cosądzicie otym wspaniałymdomku?Kto z Was chciałby tam spędzić kilka dni?
















zdjęcia: perfecthideaways.co.za


Lustra na ścianie i trochę nowości...

Właśnie przeglądam nowy katalog Tinek Home... Bajka i czary w zasięgu wzroku. Nie mogę się oderwać od pięknego wydania, kredowego papieru i świetnie przygotowanej oferty. Z drugiej strony mam włączony komputer i kilka zdjęć z domu, właściwie poddasza w Malmo. Strych jest jasny z białymi ścianami ipodłogą i akcentami naturalnego drewnailuster. Blogerka Malin ma też takie lustra u siebie! Uwielbiam, gdy wlustrachodbija się światłodając  wdomu wrażenie przestrzeni. Jest to cudowne i piękne. Swoją drogą nie skończyłam jeszcze malowania ( postarzania) swojego własnego lustra... Zdążę z pomocą Kariny skończyć własne dzieło a tymczasem wracam do Tinek Home Catalogue :))) Życzę miłego dnia !
















                                                                        zdjęcia: Eric Olsson