SKLEP SCANDICONCEPT

środa, 21 lutego 2018

Vivat Willa La Miette












Wyobraźcie sobie ciepłe, słoneczne popołudnie na leżaku gdzieś na wzgórzu w Prowansji. Przed Wami piękny widok pnących się w udeptanych ludzkimi stopami dróżek i ubitych kołami wozów  traktów. W górę wznoszą się niezliczone pnie drzew i krzewów z ich bujnymi grzywami z liści.  Winnice i spoglądające na Was zalotnie, soczyste grona z owocami dojrzałych winogron. W dali gdzieś przed Wami zieleń zmienia kolor... Może to lawendowe pola, a może już śnicie będąc jeszcze po trosze na jawie.
Tymczasem ja zapraszam Państwa do współczesna wersji Prowansji z XII wieku. To nie żart. Oóż pewna brytyjska para trzy lata przeniosła się do Nicei z pomysłem założenia firmy hotelarskiej. Według Katie, "Przez przypadek, pewnego dnia zobaczyliśmy La Miette na sprzedaż w lokalnym magazynie nieruchomości. Znaliśmy już St.-Paula de Vence, a moja rodzina przez 20 lat przychodziła i wychodziła z domu w hotelu Colombe d'Or. Odwiedzaliśmy St.-Paul wiele razy, odkąd przeprowadziliśmy się do Nicei. Wiedzieliśmy, że nieruchomość znajdująca się w atmosferycznych granicach średniowiecznych murów otaczających wioskę bardzo rzadko pojawiała się na sprzedaż. Aż do czasu... "Zorganizowaliśmy oglądanie od razu, nie znając związku La Miette z Jacquesem Prévert, francuskim poetą, pisarzem i scenarzystą, który mieszkał w willi w latach czterdziestych. Zbliżając się do tego miejsca, zakochaliśmy się w nim, zanim weszliśmy do frontowych drzwi. Oli studiował Prévert'a podczas studiów francuskich w szkole i na uniwersytecie, a gdy zobaczył tabliczkę La Miette nad drzwiami wejściowymi, zdaliśmy sobie sprawę, że była to posiadłość o znakomitej historii. Szczęśliwie, nasz długoterminowy najemca w Londynie miał właśnie wyprowadzić się z naszego mieszkania, więc zdecydowaliśmy się sprzedać go, by kupić La Miette - podpisaliśmy go zaraz po pierwszym obejrzeniu. Wnętrza były niesamowicie zmęczone, a bezcenna wartość wielu oryginalnych cech, kryła się za tanim nowoczesnym wystrojem. Przyjęliśmy je, aby przywrócić mu dawną świetność, mając na celu zachowanie starego prowansalskiego stylu; Pomysł polegał na stworzeniu prostej, ale bardzo wygodnej przestrzeni, aby ludzie czuli się tak, jakby cofnęli się w czasie, zachowując jednocześnie wszystkie nowoczesne funkcje. "Miękki, uspokajający różowo-pomarańczowego kolor do wapiennego tynku w głównej sypialni i dużej, sklepionej łazience, a efekt ? Hmm, zobaczcie sami...


Kosze handmade dostępne są w sklepie >>>>





















                                                                                                                 zdjęcia. Remodelista

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz