SKLEP SCANDICONCEPT

niedziela, 9 września 2012

Wełniane oczarowanie



 Tak. Podobna lampa niebawieniem pojawi się w Scandiconcept.pl :)  Ładna jest.  Natomiast muszę i bardzo chce wrócić do Fb, ze zdjęciem skarpet... Oj, cieplutkie takie one są, że czas pomyśleć na doborem włóczki, wełny i oczywiście stosownych drutów. Ścieg w nich ro prosty - ryż. lewo/prawo. Ostatnio mam mnóstwo pracy. Uśmiecham się do myśli  "A kto jej niema w czasach permanentnego, wszędobylskiego pośpiechu". Urok urządzania się od nowa. Niemniej w tym ferworze działań nie wyobrażam sobie nie znaleźć chwili na odpoczynek. Dziś była to szarlotka i kolejny szalik jaki dziergam na drutach. Szalik robiony z owczej miękkiej wełny to gwarancja ciepła. Wzór znalazłam w Internecie. Ale to co zobaczyłam wczoraj przerosło moje wyobrażenia. Chmura kłopotów i nadmiaru zajęć rozwiała się natychmiast, kiedy znalazłam wspaniałe dzieło stylisty Deborah McLean i fotograf Ric Wallace. I oczywiście natychmiast  zakochałam się w ich niesamowitych  dziewiarskich "robótkach".





 Przyjrzałyśmy się z uwagą i oczywiście oczarowała nas prostota i elegancja. Wzór najprostszy,  czyli prawo/lewy. Pufa została "ubrana" tzw. ryżowy ścieg. Też nie zaliczany do skomplikowanych. Nieco inaczej ma się tzw. ścieg angielski widoczny na narzucie. Ale jesteśmy przekonane, że jak się Wam się spodoba to i same lub babcia czy nawet znajoma może dla Was coś podobnego stworzyć. Dzieła takie nazywamy przewrotnie "rękoczynami".






Abażury... wspomniane już oczka prawo/lewo, zwykły ściągacz i ścieg angielski... Poduchy dziergane ryżem. Wspaniałe.






Dłonie zakryte nie rękawiczkami, ale prostą dziergana "tubą". Ściągacz, lewe oczka i ścieg angielski. Palce są swobodne więc i wygoda gwarantowana.




                                                                 zdjęcia  : busy being fabulours

7 komentarzy:

  1. ale świetne wełniane klimaty:))))
    idealne na jesienne dni:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpadłam tu prosto od Agnieszki i zanurzam się w poduchy ;), w zeszłym roku przymierzałam się do zakupu takich, ale odpadło...za to lampek nie widziałam nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj JO :) Super, ze jesteś - abażurki ? Hmm, troszkę dziergania jest jakby co hehehehe. pozdarwiam cieplutko.

      Usuń
  3. Hej Lilo:))) obdarowałam Cię moja kochana wyróżnieniem na moim blogu. Zapraszam :)))) no i zeszyt od Bloomingville jestjako Candy :))
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Dziękuję Agnieszko za takie olbrzymie wypróżnienie... Dla mnie świat blogerów i blogów jest nadal tajemna ścieżka jaką idę podążając głosem serca :) Pozdrawiam cieplutko i ślemy z Karina Buziole :*

      Usuń
  4. Co do skarpet-znalazłam coś podobnego :))) zauroczyły mnie takie wełniane botki. Zobaczymy co mi się uda zrobić...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień Dobry Moje Kochane. Bez żadnej iluzji piszę, że czuję olbrzymie podziękowanie ale i skrepowanie taka ilością miłych słów. kurcze, czasem doba jest jakby skrócona czasem... Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń