Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Dom w bieli skąpany...

Moje pragnienia dziś zdominowały naleśniki :) Jesień, ba cały rok w naszym domu to taki szczególny czas, gdy naleśniki pod każdą postacią są bardzo mile widziane. Poezja smaku :) Ciasto naleśnikowe w/g gramatury Babci Marysi od lat takie samo. Rodzinne przepisy skrzętnie chowane i przekazywane w przestrzeni międzypokoleniowej. Dziś, naleśniki ze szpinakiem z riccotą w sosie pomidorowym i parmezan do zapiekania w piekarniku. Palce lizać !   Samo ciasto było takie jak zwykle... czyli bez zmian w recepturze.  Py-cho-ta !!! W moim subiektywnym postrzeganiu życia, gdy pada hasło naleśniki z miejsca pojawiają się skojarzenia - dom, atmosfera, Rodzina. Jak Rodzina to dom, mieszkanie, miejsce gdzie wszyscy czujemy się dobrze i bezpiecznie. Gdzie nie goni nas czas, ani nie pośpieszamy się wzajemnie. Mamy więc czary ze szwedzkiego  przemysłu wnętrzarskiego - krainę z baśni. Unikalne s…

Dom

zdjęcia:  Bostadsratt

Samotna Matka w Sztokholmie

W centrum najbardziej zielonej części Sztokholmu Filippa i Mały Ian mieszkają prawie 2 lat.Filippa Linden współpracuje z PR i komunikacją dla COS i wybudowała COS Showroom w Sztokholmie. Jak twierdzi, " W moim życiu najtrudniejszą rolą jest bycie mamą. Jestem samotna i pracuję na 100 procent,  po to, żeby móc jak najwięcej czasu z spędzić moim synem. Więcej przeczytają Państwo już dziś wieczorem :) 

Pracujesz z COS , co jest najlepszym, a co najtrudniejszym zadaniem?
Pracuję w PR i komunikacją dla COS. To świetna firma i jestem dumna z tego, że jestem jej częścią, a cztery lata temu dostałam szansę na budowę naszego salonu w Sztokholmie. Kocham poznać ludzi i poznać nowych ludzi, i niewątpliwie robię to w mojej pracy.

Jak sobie wyobrażałaś rolę mamy?
Od początku miałam nadzieję, że moje dziecko jest zdrowe i dobrze wychowane. Byłam całkowicie podekscytowana tym, ile miłości miałam dla mojego małego synka. W pewnym momencie zdała…

Zielony Raj

Powroty z wakacji, urlopów bywają dość specyficzne. I choć na Fb pojawiła się wiadomość o wakacjach to w rzeczywistości byłam na rehabilitacji. Powrót zatem zaczęłam od pisania licznych mail`i z odpowiedziami, wyjaśnieniami, przeprosinami. Dziękuję Państwu za wyrozumiałość i zrozumienie, zwłaszcza, że to długi okres. Oporządzam sklepik, piszę bloga, a na sklepowych półkach pojawiły się już nowości. Zatem polecam i zapraszam. Pracy mam dużo, ale lubię to co robię. Radość z pracy  i zmęczenie z pracy :) Może to wyjaśnia, dlaczego cieszę się z zachwytem, gdy widzę takie domy jak poniżej. Dostaję nagłą nieodpartą chęć, aby uciec do najbliższego sklepu kwiatowego i przekształcić moje mieszkanie w ogród botaniczny. Och, i do księgarni i galerii sztuki... Dlaczego ? Wystarczy spojrzeć na to miejsce! Każdy kawałek tego wystroju wydaje się mieć historię i ma swój niepowtarzalny wygląd. Tutaj jest tak dużo  akcentów, didaskali czy fenomenalnych aranżacji w których zwyczajnie się zakochałam !  Z…

Łazienka

Miłego dnia :)))



zdjęcia. Entrance

Monochromatyczne wnętrza

Piękno, elegancja i wysublimowanie... takie skojarzenia przychodzą mi na myśl, gdy patrzę do wnętrz poniżej w dzisiejszym poście w blogu.  Mieszanka kolorów, kontrast ścian oscylujący między bielą a czernią. Odważnie. I ta odwaga robi swoje.  Surowo, a jednocześnie ciepło, bardzo miękko w domu, gdzie zieleń dominuje swoją naturalna dostojnością, a delikatność tkanin w tapicerce czy dodatkach zachęca do przytulenia, odpoczynku, ułożenia się dla wyrównania oddechu i odzyskania spokoju wewnętrznego po długim i pracowitym dniu. Ukojenie. Równowaga i spokój. I rzecz jasna detale. Detale mają się doskonale. Arystokratycznie niemalże lecz w prostym minimalistycznym "podaniu dania głównego" jako elementu całego menu w postaci domu. Nigdy nie kryłam swoistego rodzaju sentymentu do wnętrz w stylu industrialnym... Uwielbiam come back do przeszłości w połączeniu z możliwością spojrzenia w nią z punktu teraźniejszego.  I oczywiście niekwestionowana strona praktyczna - korzystan…