SKLEP SCANDICONCEPT

piątek, 13 maja 2016

Summer Hus

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zrób sobie prezent, który może być dosłownie w zasięgu ręki. Wymaga tak mało wysiłku, a może okazać się bezcenny. Jak to zrobić? Podam na swoim przykładzie. Znalazłam kilka zdjęć i ich widok sprawił, że "przeniosłam" się do naszego kochanego Nexo na Bornholmie... Oczyma wyobraźni  rzecz jasna :) Ale jak miło w duszy się mi zrobiło. Tuż obok domku na plaży skąd słychać szum fal ścierających się z kamienistym wybrzeżem od tysięcy lat, biegnie wąska śnieżka jaką można swobodnie przejść w obie strony. Otoczona jest rosłym żywopłotem skutecznie chroniącym przez silnym wiatrem. Ten ostatni nie jest tam rzadkością. Otwieram drzwi sypialni i widzę  morze aż po horyzont. Leniwie przepływające jachty czy ledwo widoczne statki... Ech już tam prawie jestem. Zostawiam zdjęcia w których jest duch i klimat bardzo podobny do tego z bornholmskiego domku. Wyobraźcie sobie pobyt w takim lub Waszym wyszukanym miejscu cały tydzień, ech... W realnym życiu wjeżdżam do Paryża północy życząc Wam udanego weekendu :)))
 
 
 
 
 







 
                                                                                                                      zdjęcia : Bolig

poniedziałek, 9 maja 2016

Boho design w marokońskim domu








Czytam w kilku publikacjach, a przy okazji oglądam zdjęcia z aranżacjami ukazującymi boho interior w tak różnych wariantach, że zaczynam się w tym natłoku gubić. Stop. Są takie domy, które od pierwszych sekund wywołują w każdym z nas mieszane uczucia. Unikatowy, specyficzny zapach drewna, wikliny i innych naturalnych dodatków pozwalają nam cieszyć zmysły klimatem, którego prawdopodobnie nie doświadczymy już nigdzie indziej. I choć mamy przekonanie, że wszystko w danym wnętrzu istnieje tylko w jednym, unikalnym egzemplarzu, to nie doceniamy tego, bo brak tu skandynawskiego sznytu, do którego przywykliśmy, podziwiając katalogowe aranżacje mieszkań.  I jak przeczytałam "Zostajemy z idealnie wypolerowanymi,  czarno-białymi powierzchniami przełamanymi gdzieniegdzie bieloną ścianą z cegły i naklejką z hasłem „Bądź szczęśliwy!”. Takie wnętrza najlepiej wyglądają wieczorem,  przy ultranowoczesnym LED-owym oświetleniu i po lampce dobrego wina... Albo po dwóch".  Jednak jak wiecie nie u Nas w blogu. Dziś zapraszamy Was do zjawiskowego domu w Maroku gdzie trudno dopatrzyć się kolorowych, eklektycznych połączeń tak charakterystycznych dla stylu boho.  Tutaj dominuje harmonia i symbioza wnętrza, dodatków i otoczenia.  Rustykalna surowość utulona miękkością dywanów i poduszek w które aż się chce zwyczajnie wtulić i zrelaksować po długim dniu. Zatem zapraszam serdecznie :)







                         Dywan w stylu marokańskim możecie dostać TUTAJ >>>>>>>>



                   Naturalne kosze w 3 rozmai rach są do kupienia TUTAJ >>>>>>>>>>


 


                                      Taboret z drewna wiązowego jest TUTAJ >>>>>>>>


                                                                                                                 zdjęcia :   Coleur Locale, zdjęcia : Jeltje Fotografie

piątek, 6 maja 2016

Cudowna znośność Życia











Właśnie wymieniłam kilka poszewek z kolorowych na śnieżnobiałe z lnu, jakie właśnie uszyłam.  Wyglądają zjawiskowo, a jak bardzo zmienił się tym samym wygląd salonu... Bajka :)   Ponieważ  biel jest zawsze pięknem, nie kryjemy z Kariną stwierdzenia, że dla Nas jest "Królową kolorów". Wystarczyła zmiana kilku detali by raz kolejny tego faktu doświadczyć. I kilka słów ze strony stylistów: Jeśli chcę by ocieplić białe wnętrze, jeśli chcę żeby było bardziej przytulne kilka dodatkowych kolorów wystarczy. Jakich? Z palety kolorów dodać beżowy i pastelowy niebieski lub zielony , mieszać różne odcienie bieli i używać surowego drewna. Modny lekki miedziany akcent  będzie uwieńczeniem całego obrazu.






 

                                                                                                                                                     zdjęcia: Leva&bo

poniedziałek, 2 maja 2016

Home Staging w Szwecji









Szybciutko, bo tuż przed rejsem na Bornholm, chcę Wam przybliżyć pewną bardzo popularną metodę sprzedaży mieszkań czy domów jak się okazało również i naszym kraju :) Home staging polega na przygotowaniu do sprzedaży nieruchomości bądź do jej wynajmu. Celem takiego przygotowania jest zainteresowanie jak największej liczby oglądających nieruchomość, a przez to przyspieszenie sprzedaży lub wynajmu za możliwie najwyższą cenę. Techniki home stagingu opierają się na marketingu. Ich zastosowanie zmienia charakter nieruchomości z "do mieszkania" na "do sprzedania". Nieruchomość przygotowana do sprzedaży (wynajmu) staje się produktem atrakcyjnym dla nabywców. Jednym z podstawowych założeń home stagingu jest działanie nisko kosztowe. W Polsce najtańsze usługi to 200 zł za 2-3 godzinną konsultację). Home Staging jest potrzebny szczególnie w nieruchomościach, gdzie przychodzi wielu potencjalnych kupujących i żaden nie decyduje się na zakup. Oznacza to, że zachęciła ich oferta i dobra cena, jednak zniechęca sama nieruchomość ( źródło Wikipedia).



Patrząc na wnętrza jakie mam przed oczyma wchodząc na strony szwedzkich agencji nieruchomości mam nieodparte wrażenie, że czas płynąc w przód, nagle zatrzymał się... Wiosna to przecież idealny moment do kupna czy decyzji o zakupie nowe mieszkania, domu czy biura. I również wiosną sprzedaje się w Polsce bardzo dużo nieruchomości. Cały zabieg polega na tym, żeby odpowiednio przygotować wnętrza do atrakcyjnej sprzedaży, a tym samym zakupu przez potencjalnego nabywcę.  Z kolei kupujący ma przed sobą piękne wnętrze z atrakcyjnie dobranymi dodatkami i perspektywę atrakcyjnego mieszkania. Celowo przyniosłam dziś do bloga tak dużą ilość zdjęć.  liczy się detal, niemal każdy szczegół gdy w grę wchodzi wygoda i komfort Życia. Zresztą, patrząc szybko zrozumiecie dlaczego :) Zatem miłego oglądania życzę :))) 

























                                                                                                      zdjęcia : Swedish real estate agency

niedziela, 1 maja 2016

Dom na klifie położony

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przestrzeń, to jest to co tak kocham. I właśnie przestrzeń oraz  duża ilość miejsca, zwróciły moją uwagę zarówno na krajobraz i jak wnętrze domu, jakiemu  właśnie się przyglądam. Uwielbiam takie miejsca gdzie niebo styka się z morzem albo dotyka morza... Może jest odwrotnie ?  Przepiękny klimat i nastrój miejsca o jakim w dzisiejszym blogu to Gotlandia, Rodzina i dom, który tam właśnie jest. Jessica Signell Knutsson właściciel domu jest zafascynowany jego położeniem na płaskim klifie.  Zresztą Gotlandia jest  płaską i długą szwedzką  wyspą i stąd właśnie ta płaska linia wokół klifu, który otacza dom.  Nam jednak jawi się jako scena z planu filmowego. Dobra widoczność - 210 stopni w trzech kierunkach. Ocean trzydzieści metrów poniżej klifu.  Statek, który pochyla się na horyzoncie, kilka ptaków drapieżnych krążące wysoko w niebie i taki swoisty i  szczególny bezruch, który występuje tylko naprawdę daleko w kraju, gdzie nie ma hałasu ruchu ulicznego. Gdzie nie ma tłumów ludzi... I ta stareńka latarnia. Boska ! Przecież ten uroczy dom i jego gospodarze mieszkają na klifie o wysokości ponad 30 metrów o czym wspominałam :)  Niżej jest już tylko ocean,  kamienie i fale.   Zatem zapraszam do wspólnej "wędrówki" po miejscu gdzie przestrzeń tworzy nastrój i klimat. Gdzie dom jest właśnie domem i w końcu tam, gdzie panuje harmonia, czysta symbioza w życiu człowieka z prawami natury. 
 
 
 
 
 
 



 



 



 
 
 
                                                                                                                   zdjęcia : Skona Hem

O NAS

Moje zdjęcie
Jesteśmy Matką i Córką. Łączy Nas pasja - życie w zgodzie z naturą, prostotą i estetyką. Jesteśmy miłośniczkami niekonwencjonalnych pomysłów i kreatorkami przestrzeni swojego życia. Orędowniczkami spokoju i symbiozy w nieznośnej czasem "lekkości" bytu. Dziękujemy za odwiedziny i dziękujemy również wszystkim za Wasze piękne komentarze; doceniamy każdy z nich.

Jesień sączy się światłem czyli lampy jesienią.

  Jesienne światło zawsze przychodzi do mnie trochę niespodziewanie. Jak cichy gość, który nie potrzebuje zaproszenia, bo zna drogę do mojeg...

Etykiety